Jak się uczyć efektywnie? Poznaj 5 sposobów, dzięki którym studiowanie stanie się łatwiejsze.

Organizacja czasu, Posty polecane

Poświęcasz dużo czasu na naukę i nie widzisz efektów? Chciałabyś mieć lepsze wyniki w szkole lub na uczelni, ale nie wiesz jak to zrobić?

W dzisiejszym wpisie chciałabym podzielić się z Tobą moim doświadczeniem, które zdobyłam podczas studiów. Kariera studentki trwała w moim przypadku pięć lat. To było pięć naprawdę długich lat studiowania na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Dlaczego moje początki były trudne? Wiedziałam, że muszę się dużo uczyć, wybrałam przecież kierunek medyczny. Nie wiedziałam tylko, że mogłam od samego początku poradzić sobie znacznie lepiej. Nie przyszło mi do głowy, żeby zastanowić się nad metodami i strategiami, dzięki którym uczenie się zajmie nie tylko mniej czasu, ale dodatkowo będzie bardzo efektywne. Jeżeli jesteś ciekawa mojej historii, czytaj dalej 🙂

Moja przygoda ze studiowaniem – trudne początki

Studiowanie, zwłaszcza na wymagającym kierunku, to spore wyzwanie dla każdego studenta. Sama przez pięć lat studiowałam fizjoterapię. Moje początki nie należały do miłych, łatwych ani przyjemnych. W przeciwieństwie do liceum, w moim planie pojawiły się trudne przedmioty takie jak anatomia, czy biochemia. Ilość materiału do opanowania była wręcz przytłaczająca. Starałam się sobie z tym jakoś poradzić, ale bezskutecznie.

Jako urodzona perfekcjonistka, chciałam opanować cały materiał i pokazać się od samego początku z jak najlepszej strony – taka taktyka działała w moim przypadku w liceum. Byłam kujonem do tego stopnia, że większość nauczycieli pomijała mnie przy odpytywaniu, bo i tak wiedzieli że jestem przygotowana. Ale na studiach było inaczej. Nauki było tak dużo, że nie wyrabiałam się w czasie. Im więcej się uczyłam, tym gorsze wyniki osiągałam. Nie mogłam wtedy zrozumieć, dlaczego moja „taktyka” nie działa…

Świadomość, że robię coś nie tak przyszła do mnie dopiero podczas jednej z nocnych sesji. Żeby nie zasnąć nad książką, kupiłam sobie dużą butelkę napoju energetycznego. Po jej wypiciu zaczęłam bardzo mocno krwawić z nosa do tego stopnia, że nie wiedziałam czy uda mi się samodzielnie zatamować krwotok. Na szczęście udało mi się. Dostałam porządną nauczkę i postanowiłam, że dalej tak być nie może. Postanowiłam za wszelką cenę odkryć przyczyny mojej sytuacji.

Podstawowe zasady efektywnej nauki

Na szczęście dosyć szybko udało mi się wyciągnąć wnioski z moich błędów. Po zdarzeniu z krwotokiem zaczęłam szukać metod i strategii, które pomogłyby mi ograniczyć czas spędzany przy nauce. Na przestrzeni pięciu lat studiowania poznałam i wdrożyłam zasady, które pomogły mi skończyć studia nie tylko bez większych problemów, ale też z dobrymi wynikami. Oto one:

1. Podziel naukę na etapy i zaplanuj każdy z nich. Oceń, które zagadnienia są najważniejsze.

Mój błąd numer jeden: Podczas przyswajania materiału zwracałam uwagę na wszystkie szczegóły, zamiast zacząć od najważniejszych, ogólnych zagadnień. Moje przygotowania były chaotyczne, a wiedza wyrywkowa. Gdybym od początku planowała cały proces nauki, nie miałabym większych problemów z zaliczaniem wejściówek, kolosów i egzaminów.

Wprowadziłam więc nową zasadę. Naukę planowałam tak, żeby zawsze zaczynać od zagadnień wymaganych na zaliczenie, a dopiero później przechodzić do materiałów na ocenę dobrą i bardzo dobrą. Dodatkowo taki szczegółowy harmonogram nauki dał mi poczucie kontroli i sprawił, że stresowałam się dużo mniej.

2. Ucz się systematycznie

Uczyłam się regularnie, codziennie po kawałku, dzięki czemu moja wiedza była systematycznie przyswajana i utrwalana. Kiedy nie zależało mi na dobrej ocenie, uczyłam się tylko ogólnych, najważniejszych rzeczy.

Oczywiście nigdy nie było gwarancji, że zostanę spytana tylko o to, czego się nauczyłam. Zdarzał się, że wykładowcy pytali o naprawdę dziwne rzeczy i w efekcie egzamin zaliczało 5 osób na całym roku. Takie sytuacje traktowałam jednak jako wyjątki, na które nie da się przygotować. To są właśnie uroki studiowania 🙂

3. Stwórz odpowiednie warunki do nauki

Zabieranie się do nauki przy włączonym telewizorze, albo podczas rozmowy ze znajomymi na Facebooku to nienajlepszy pomysł. Niestety wyeliminowanie moich największych rozpraszaczy uwagi było dla mnie ogromnym wyzwaniem. Dużo przyjemniej uczyło mi się pod kocem, kiedy w tle leciał fajny film. Ale niestety – w taki sposób nie tylko nie przyswajałam prawie nic, z tego co czytałam. Nie wiedziałam też co się dzieje w filmie. Mówiąc krótko, marnowałam czas podczas gdy wydawało mi się że przecież się uczę.

Powoli starałam się zmieniać ten niefajny nawyk. Z łóżka przeniosłam się na biurko. Wyprostowana pozycja ciała, zamiast leżącej utrzymywała mój organizm w stanie lepszego skupienia (łóżko kojarzyło mi się podświadomie ze spaniem). Telewizor zamieniłam na muzykę, a później muzykę na metodę Pomodoro. Dzięki temu miałam nie tylko dużo lepszą efektywność, ale dodatkowo zyskiwałam czas na obejrzenie filmu bez książek i notatek.

Nie chcę, żeby to zabrzmiało tak jakby to wszystko było takie proste. Przez długi czas regularnie zaliczałam na tym polu wpadki. Postanowiłam jednak być dla siebie wyrozumiała i cierpliwie czekałam na efekty, które w końcu nadeszły. I powiem Ci, że było warto!

4. Pamiętaj o przerwach w nauce

Każdy drwal wie, że trzeba regularnie ostrzyć siekierę. Bez tego rąbanie drewna będzie mozolne, długotrwałe i męczące. Tak samo jest z mózgiem. Podczas nieustannej, kilkugodzinnej nauki twoja efektywność systematycznie spada. Dzięki regularnym, krótkim przerwom podczas nauki, jesteś w stanie uczyć się efektywnie przez dłuższy czas. Ważne jest to, aby każda przerwa była zaplanowana i świadoma.

5. Nie ucz się w nocy

Gdy zarwiesz noc, wiedza jaką przyswoiłaś w ciągu dnia nie będzie miała najmniejszych szans, żeby się utrwalić. Pamiętam jak wielokrotnie zasypiałam nad notatkami, a następnego budziłam się w stresie, że nie zdążyłam z nauką. Ale dziś już wiem, że to była lepsza opcja niż nieprzespana noc. Z perspektywy czasu cieszę się, że nie umiałam zarywać nocy. Dzięki temu opanowywałam i utrwalałam przynajmniej część materiału. W przypadku nocnej nauki byłabym niewyspana i zmęczona. A w takim stanie moje szanse na zaliczenie kolosa, czy egzaminu byłyby naprawdę bardzo małe.

Małe podsumowanie

Jeżeli zaczniesz przestrzegać tych pięciu podstawowych zasad, staną się one twoimi nawykami. Od tej pory nie powinnaś mieć już większych problemów ze studiowaniem. Ale zmiany nigdy nie są łatwe, zwłaszcza gdy trzeba całkowicie przeorganizować swoje życie. Dlatego działaj metodą małych kroczków. W ramach krótkiego podsumowania zapraszam Cię na krótki filmik o efektywnej nauce z naszym organizerem akademickim w roli głównej. Mam nadzieję, że Ci się spodoba 🙂

Poznaj lepiej Miss Planner

Obserwuj

@missplannerpl

Projekt i Wykonanie: Rogosz Consulting